sobota, 27 lutego 2016

Zakończone przyjaźnią

   ,,Niektóre wydarzenia przeżyte wspólnie muszą zakończyć się przyjaźnią". Niektórzy znają ten cytat , niektórzy nie. Czasami lubię zastanowić się czy coś takiego miało miejsce w moim życiu. Po długich rozmyślaniach w końcu miałam olśnienie.
   Ostatnio na rozszerzonych zajęciach z języka angielskiego  mieliśmy zadanie. Mieliśmy zagrać w trailerze filmu ,którzy sami wymyślimy. Nauczycielka rozdawała nam kartki ,na których był zapisany typ tego filmu. Zostaliśmy podzieleni na grupy tak żeby pracować z osobami ,z którymi nigdy tego nie robiliśmy. Byłam w grupie z dziewczyną z mojej klasy , Anią z innej klasy i Zosią również z innej klasy. Zosię znałam tylko z lekcji hiszpańskiego. Mówiłyśmy sobie cześć i czasami rozmawiałyśmy. Tyle. Ale po tym "filmie" zbliżyłyśmy się. Nawiązałyśmy więź. Więcej rozmawiamy i dążymy do tego żeby zostać przyjaciółkami.
   Nigdy bym się nie spodziewała ,że takie jedno małe wydarzenie może zapoczątkować przyjaźń . Jednak życie zaskakuje...

                                           

środa, 24 lutego 2016

Wszystko się zmienia

   Wiosna ,lato ,jesień ,zima. Zmiana pór roku to dla nas zupełnie normalna rzecz. Cieszymy się ,że nadchodzi zima ,ponieważ będą święta i oczywiście śnieg. Nie możemy się doczekać lata ,gdyż wtedy jest ciepło i mamy wyczekiwana wakacje. Ja często zmieniam moje ulubione piosenki , filmy itp... W naszym życiu wiele rzeczy się zmienia. Ludzie też ...
   Ludzie się zmieniają. Czasami dla samych siebie ,chcieliby być inni. Ale zdarza się ,że ludzi zmieniają się dla kogoś... Aby się mu przypodobać i zaprzyjaźnić się z nim. Czasami zmieniają się na dobre ,a nie raz na złe. Sama miałam kiedyś taką sytuację...Mój przyjaciel ,którego znałam od zawsze w stosunku do każdej osoby był inny. Zmieniał się dla każdej osoby w kogoś zupełnie innego. Ciężko mi było z nim rozmawiać ,więc tego nie robiłam przez miesiąc. Dla mnie trudne jest patrzenie ,a nawet znajomość z kim kto nie jest sobą i kogoś udaje. Wolałabym nie mieć przyjaciół niż grać kogoś...


















































sobota, 20 lutego 2016

Stworzyć więzy

   Potrzebuję cię. Potrzebuję cię przyjacielu. Przyjaciel to dla mnie bardzo ważna osoba. Nie jest byle kim. Nie jest kimś z kim tylko rozmawiam o różnych rzeczach. To ktoś komu mogę powiedzieć mój największy sekret ,a on nikomu nie powie. To ktoś dla kogo mogę zrobić wszystko. Przyjaciel jest dla mnie trochę jak część rodziny. Trzymam go blisko i jest ze mną nawet kiedy go nie ma. Niektórym będzie trudno to zrozumieć ,ale niektórzy może zrozumieją.
   Przyjaciele nie są jak lalki. Nie możesz ich po prostu wyrzucić w kąt kiedy ci się znudzą. W podstawówce miałam dwie najlepsze przyjaciółki. Nadal się przyjaźnimy. Chodzimy do innych gimnazjów ,ale wciąż się przyjaźnimy. Robimy wszystko co w naszej mocy żeby ta relacja przetrwała.W wakacje 2015 widziałyśmy się codziennie, Tak, codziennie. Jeździłyśmy razem na rowerach po wsi i odwiedzałyśmy siebie. Do dziś pamiętamy te wakacje i chcemy żeby następne były takie same.  Nieustannie wspominamy zabawne sytuacje i wspólnie się z nich śmiejemy.
   W gimnazjum poznałam nowych ludzi. Część z nich to tylko moje koleżanki ,a nieliczne to przyjaciółki ,z którymi jestem bardzo blisko. Kocham je całym sercem i nie oddałabym za nic. Przyjaźń to jedna z najcenniejszych wartości w życiu. Niektórzy nie mogą jej doświadczyć. Jestem szczęśliwa ,że znam takich wspaniałych ludzi i mam takich przyjaciół. Są wyjątkowi i nie ma drugich takich na świecie.

niedziela, 14 lutego 2016

Małe Rzeczy

   Najczęściej są to drobnostki...W życiu codziennym jesteśmy zbyt zabiegani żeby to zauważyć. Czasami warto się zatrzymać i dostrzec takie małe rzeczy.

   Mi taki małe rzeczy przynoszą dużo szczęścia. Czasami jedna mała czynność , jeden mały gest , jedno małe spełnione marzenie może poprawić człowiekowi dzień. Jestem fanką małych rzeczy, Staram się je zauważać na każdym kroku. Małe rzeczy są piękne i czasami o wiele lepsze od tych dużych.

   Niektórzy ludzie w ogóle nie zauważają małych rzeczy. Uważają ,że to nic. Nie przejmują się tym. Czekają aż wydarzy się coś wielkiego. Aż stanie się coś przełomowego co zmieni ich życie na zawsze. Myśląc tylko o tej jednej cudownej chwili tracą swoje życie. Mijają je jak obcego człowieka na ulicy. W ogóle się tym nie przejmują i idą do przodu myśląc tylko o tej chwili. Ja też czekam na moment który wywróci moje życie do góry nogami ,ale cieszę się też z małych chwil.

Pamiętajmy o Małych Chwilach. Mogą zmienić nasze życie bardziej niż nam się wydaje i również mogą być wspaniałe.

wtorek, 2 lutego 2016

FANFICTION : Shawn Mendes

Kolejny piękny dzień ,wyszeptała Anne kiedy się obudziła. Była sobota rano ,lato. Anne szybko się ubrała i włożyła słuchawki na uszy. Przesuwając palcem po ekranie wybrała utwór ,,Never Be Alone” Shawna Mendesa. Anne była jego wielką fanką. Kochała jego muzykę i jego samego. Marzyła żeby go spotkać.
,,Przydałoby się coś zjeść” pomyślała po czym szybko zeszła na dół i zrobiła sobie kanapkę. Błyskawicznie ją zjadła i ubrała buty. Chciała wyjść na poranny spacer. Anne szła przez miasto ze słuchawkami na uszach i głową w chmurach. Marzenia o Shawnie nie mogły jej opuścić. Nagle potknęła się o kamień i zaczęła lecieć. Dziewczyna odruchowo zamknęła oczy i przygotowała się na upadek. Nagle poczuła czyjąś rękę na biodrach. Anne otworzyła oczy i ujrzała chłopaka. Złapał ją.
- Ymm, dzięki za ratunek – powiedziała Anne i się uśmiechnęła .
- Nie ma za co. – odpowiedział chłopak i odwzajemnił uśmiech stawiając ją na nogi.
- Jestem Anne
- Ja Shawn
- A to śmieszne , mój idol nazywa się tak samo .
Anne zaczęła się cicho smiach ,a chłopak zrobił to samo.
- Może się przyjdziemy ? Chciałbym cię lepiej poznać.
- Oke. Możemy iść do parku jest blisko.
Shawn bez słowa wziął Anne za rękę i poszedł z nią do parku.
Anne i Shawn świetnie się dogadywali . Rozmawiali tak aż do wieczora.
- Anne przepraszam ale muszę już iść. Rodzice pewnie się o mnie martwią. Twoi pewnie też …
- Masz racje. Spotkamy się jeszcze
Chłopak nic nie odpowiedział tylko uśmiechnął się wesoło i wsunął Anne jakąś karteczkę do ręki.
Dziewczyna była oczarowana Shawnem… Myślała o nim przez cała drogę powrotną , gdy wróciła do domu sprawdziła co pisze na karteczce którą dostała. Anne stanęła jak wryta gdy zobaczyła tam numer Shawna. Następnego dnia postanowiła do niego napisać.
Ich relacje były coraz lepsze. Rozmawiali całymi dniami i nocami. I tak przez całe wakacje. Wydawało się ,że nie mogą żyć bez siebie.
Ostatniego dnia wakacji Anne poszła z przyjaciółką na festiwal. Świetnie się bawiła gdy kogoś zobaczyła . Wydawało jej się ,że to .. Shawn… Anne stała jak wryta dopóki prowadzący festiwalu nie zapowiedział następnego występu.
-Powitajmy gorąco Shawna Mendesa !
-Niemożliwe… - Wyszeptała Anne
-Jak mogłam nie zauważyć ,że przez ten cały czas przyjaźniłam się z moim idolem ?!
Po występie Shawn znalazł Anne w tłumie.
-Czemu mi nie powiedziałeś kim jesteś ?! – krzyczała na niego Anne.
Shawn nic nie odpowiedział tylko ją pocałował.
- Kocham Cię – wyszeptał
- Ja ciebie też

Shawn mocno otulił Anne ramionami. Nie chciał jej puścić za nic. Trzymał w rękach cały swój świat….